Strona korzysta z plików cookies aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych.
Możesz zablokować te pliki zmieniając ustawienia przeglądarki. Brak blokady oznacza zgodę się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Więcej informacji w naszej polityce prywatności.  Zamknij komunikat
logo_lrnp.jpg
2014-02-10 |
 Autor: Redaktor

Ze względu na chorobę dziecka przez kilka lat mojego krótkiego, choć koszmarnego małżeństwa, lekarzy widywałam częściej niż własnych rodziców czy rodzeństwo. Tylko jeden doktor wyciągnął do mnie rękę. Ale wtedy nie byłam jeszcze gotowa na to, żeby przyjąć pomoc – mówi Joanna.
 
2014-02-10 |
 Autor: Redaktor

Była czwarta rano, gdy Agnieszka dotarła z małą Agatką do swojego ośrodka zdrowia, w którym akurat trwał dyżur. Na widok młodej kobiety z zasinioną opuchniętą powieką i przestraszoną dwulatką w wózku pielęgniarka załamała ręce. Obudziła lekarza i zajęła się dziewczynką, a ranna kobieta weszła do gabinetu.
 
2014-02-11 |
 Autor: Redaktor

Krystyna niechętnie wraca do wspomnień. – Próbuję stanąć na nogi i zapomnieć o najgorszych chwilach mojego życia, ale to nie takie proste – mówi 47-latka. Kobieta właśnie rozwodzi się z mężem, który maltretował ją przez kilkanaście lat, podjęła także leczenie uzależnienia od alkoholu. Dopiero gdy wyprowadziła się od męża, była w stanie rozpocząć leczenie.