Według badań Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę ponad 30% dzieci doświadcza przemocy domowej. Zgodnie z postanowieniami Konwencji Rady Europy o przeciwdziałaniu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej oraz ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu przemocy domowej (zwanej dalej: Przem.Dom.Ust.) dziecko doświadcza przemocy również, w sytuacji gdy jest jej świadkiem. Osoby zawodowo pracujące z dziećmi lub wykonujące czynności zawodowe z udziałem dzieci mają prawny obowiązek reagowania na przemoc poprzez uruchamianie procedury „Niebieskie Karty”, informowanie sądu opiekuńczego o zagrożeniu dobra dziecka oraz zawiadamianie policji lub prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
Ponieważ przemoc wobec dzieci może przybierać różne formy i mieć różne skutki, ustawodawca w art. 12a Przem.Dom.Ust. przewidział odrębny tryb reagowania na przemoc, który polega na natychmiastowym zapewnieniu dziecku bezpieczeństwa poprzez odizolowanie go od rodziców lub osób sprawujących bezpośrednio pieczę nad dzieckiem. Ten tryb jest uruchamiany w sytuacjach, w których zagrożone jest życie lub zdrowie dziecka, a usunięcie z miejsca jego zamieszkania osoby stosującej przemoc domową jest niewystarczające. W celu zapewnienia dziecku bezpieczeństwa w trybie z art. 12a Przem.Dom.Ust. ustawodawca przewidział obligatoryjną współpracę pracownika socjalnego, funkcjonariusza Policji oraz lekarza, ratownika medycznego lub pielęgniarki. Ocena, czy zachodzą przesłanki do zastosowania art. 12a Przem.Dom.Ust. przedstawiciele wymienionych zawodów podejmują wspólnie, a każdy z nich ma swoją rolę w zapewnieniu dziecku bezpieczeństwa. Aby art. 12a Przem.Dom.Ust. miał zastosowanie, niezbędne jest ustalenie, czy dziecko doznaje przemocy domowej oraz czy skutkiem tej przemocy jest zagrożenie dla jego życia lub zdrowia. Ponieważ art. 12a Przem.Dom.Ust. ma zastosowanie nie tylko w przypadku stosowania przemocy fizycznej wobec dziecka, konieczne jest zweryfikowanie występowania czynników ryzyka, które mogą świadczyć o zagrożeniu życia lub zdrowia dziecka.
W celu weryfikacji występowania czynników ryzyka ustawodawca wprowadził specjalny formularz, wypełniany wspólnie przez pracownika socjalnego, funkcjonariusza Policji oraz lekarza, ratownika medycznego lub pielęgniarkę, uczestniczących w procedurze określony w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 19 lutego 2025 roku (Dz.U. z 2025 r. poz. 213) w sprawie wzoru kwestionariusza szacowania ryzyka zagrożenia dla życia lub zdrowia dziecka służącego stwierdzeniu zasadności zapewnienia dziecku ochrony w związku z przemocą domową. Kwestionariusz wskazuje na konieczność pozyskiwania informacji o przemocy nie tylko od osób dorosłych, ale również od samego dziecka, o ile to możliwe z uwagi na jego wiek i stan zdrowia.
Formularz zawiera listę czynników ryzyka podzielonych na dwie grupy. W pierwszej wskazano na określone formy przemocy fizycznej lub seksualnej. Jeżeli którykolwiek z nich wystąpi, należy uznać, że występuje również zagrożenie życia lub zdrowia dziecka. W drugiej grupie czynników ryzyka znalazły się inne formy przemocy oraz okoliczności dotyczące samego dziecka lub osób sprawujących nad nim pieczę. Jeżeli w tej grupie zaznaczono więcej niż jeden czynnik ryzyka, może to oznaczać zagrożenie dla życia lub zdrowia dziecka. Tym samym występowanie czynników ryzyka z drugiej grupy jest mniej jednoznaczne niż czynniki z pierwszej grupy i nie zawsze ich obecność będzie oznaczała zagrożenie życia lub zdrowia dziecka.
Udział przedstawicieli ochrony zdrowia (lekarz, ratownik medyczny lub pielęgniarka) w procedurze z art. 12a Przem.Dom.Ust. jest obligatoryjny, a podstawowym zadaniem przedstawicieli ochrony zdrowia jest dokonanie oceny stanu zdrowia dziecka i udzielenie jemu niezbędnej pomocy medycznej w przypadku stwierdzenia takiej potrzeby. Ustawodawca nałożył na przedstawicieli ochrony zdrowia obowiązek uczestnictwa w procedurze z art. 12a Przem.Dom.Ust. bez względu na to, jakiej formy przemocy doznawało dziecko. Nie ma też znaczenia, czy u dziecka występują jakiekolwiek widoczne skutki doznawania przemocy. W praktyce może się okazać, że lekarz, ratownik medyczny lub pielęgniarka uczestniczy w czynnościach tylko po to, żeby stwierdzić, że dziecko może bezpiecznie zostać umieszczone w rodzinie zastępczej lub instytucjonalnej pieczy zastępczej.
Dotychczasowa, ponad szesnastoletnia praktyka stosowania art. 12a Przem.Dom.Ust. wskazuje, że najczęściej w procedurze z art. 12a Przem.Dom.Ust. jako przedstawiciele ochrony zdrowia uczestniczą zespoły ratownictwa medycznego. Wynika to z jednej strony z interwencyjnego charakteru samej procedury, jak i dostępności pogotowia na terenie całego kraju. Pomimo, że statystycznie liczba zastosowania art. 12a Przem.Dom.Ust. rocznie nie przekracza 2 000 (średnio mniej niż raz w roku na jedną gminę), a udział zespołów ratownictwa medycznego stanowi znikomy ułamek wszystkich interwencji zespołów ratownictwa medycznego, w praktyce zdarzają się przypadki odmowy ze strony dyspozytora wysłania zespołu ratownictwa medycznego do udziału w procedurze z art. 12a Przem.Dom.Ust. Kontrowersja powstaje w sytuacjach, w których dziecko nie ma widocznych obrażeń, które mogą świadczyć o nagłym zagrożeniu dla życia lub zdrowia. Aby uniknąć nieporozumień na tle zasadności udziału zespołów ratownictwa medycznego w procedurze z art. 12a Przem.Dom.Ust., coraz więcej gmin w Polsce podpisuje umowy z indywidualnymi przedstawicielami zawodu lekarza, ratownika medycznego lub pielęgniarki w celu zapewnienia dostępności udziału w procedurze przedstawiciela ochrony zdrowia. Jednak bez względu na to, czy gmina zawarła taką umowę, udział zespołu ratownictwa medycznego nie jest wykluczony w sytuacjach, w których wymaga tego dobro dziecka. Zgodnie z art. 3 Przem.Dom.Ust. osoby doznające przemocy domowej (bez względu na ich wiek) mają prawo do bezpłatnego poradnictwa medycznego. Zapewnienie dziecku bezpieczeństwa bez profesjonalnego dokonania oceny stanu jego zdrowia może stanowić naruszenie podstawowych praw osoby doznającej przemocy, jakim jest prawo do bezpieczeństwa i ochrony zdrowia.
Udział lekarza, ratownika medycznego lub pielęgniarki w procedurze z art. 12a Przem.Dom.Ust. sprowadza się do wykonania czynności związanych z oceną stanu zdrowia dziecka, udzielenia pomocy medycznej, jeżeli jest zasadna oraz udziału w wypełnieniu kwestionariusza szacowania ryzyka. Wszelkie pozostałe formalności ciążą na pracowniku socjalnym i funkcjonariuszu Policji. W szczególności kwestie dotyczące poddania procedury pod ocenę sądu opiekuńczego poprzez jego poinformowanie oraz przekazanie ewentualnego zażalenia rodziców na zastosowanie procedury z art. 12a Przem.Dom.Ust. w żaden sposób nie obciąża przedstawicieli ochrony zdrowia.
Z uwagi na konieczność dokonania oceny stanu zdrowia dziecka może zdarzyć się, że dziecko nie tylko zostanie zbadane, ale także zajdzie konieczność hospitalizacji. W takim przypadku procedura z art. 12a Przem.Dom.Ust. zakończy się w placówce służby zdrowia, w której dziecko zostanie umieszczone. Wszelkie czynności z udziałem dziecka mogą wymagać kontaktu z sądem opiekuńczym w celu uzyskania zgody na konkretne czynności w sytuacji, w której prawni opiekunowie dziecka nie chcą lub nie mogą wyrazić zgody na leczenie. Jednak wszelkie tego rodzaju procedury odbywają się już po zakończeniu zastosowania art. 12a Przem.Dom.Ust.
Ponieważ rodzice, których dziecko zostało w opisanym trybie przyjęte do placówki medycznej, mogą nie mieć ograniczonej władzy rodzicielskiej oraz w praktyce niejednokrotnie policja nie zastosowała wobec nich zakazu kontaktu i zakazu zbliżania do dziecka, warto pamiętać, że zawsze przedstawiciele ochrony zdrowia mają prawo zwrócić się do policji, w trybie art. 15ab ustawy o Policji, o zastosowanie nakazów ochrony w postaci zakazu kontaktu, zakazu zbliżania czy zakazu przebywania na terenie placówki medycznej w sytuacji, gdyby rodzice stosujący przemoc usiłowali utrudniać lub uniemożliwiać udzielenie świadczeń medycznych dziecku doznającemu przemocy domowej.
Zastosowanie art. 12a Przem.Dom.Ust. jest procedurą mającą na celu ochronę życia lub zdrowia dziecka. Sytuacje, w których u dziecka nie wystąpiły skutki przemocy w postaci utraty zdrowia, nie powinny być traktowane jako mniej ważne lub mniej pilne. Reagowanie, zanim dochodzi do utraty życia lub zdrowia, jest dowodem na sprawne funkcjonowanie systemu ochrony małoletnich przed przemocą i nie powinno być bagatelizowane czy umniejszane. Dlatego tak istotne jest, aby udział lekarza, ratownika medycznego lub pielęgniarki w procedurze z art. 12a Przem.Dom.Ust. był każdorazowy i przebiegał z pełnym zrozumieniem celu, dla którego jest niezbędny.
Grzegorz Wrona – doktor nauk prawnych, członek Rady ds. Przeciwdziałania Przemocy przy KCPU.
